Chciałbym podzielić się z Wami moimi zbiorami.
UWAGA !!!!!
Nie czytać przebywając na wysokości lub spożywając posiłek.
W czasie wyścigu międzyszkolnego umyślnie biegł wolno, by jak twierdzi zyskać na czasie
Podał nie swoje imię motywując, że chciałby się tak nazywać
Ukradł dziennik lekcyjny, nie chce oddać i żąda okupu
Rozbiera atomy na cząsteczki i kładzie sobie na oczach
Stale obraża się na nauczycieli
Na lekcji biologii rzucił we mnie łopatą
Zjada ściągi po klasówce
Kopnął kolegę i mówi, że go boli głowa
Pluje pod nogi nauczyciela. Upomniany twierdzi bezczelnie, że bada siłę grawitacji
Przywiązał koleżankę do krzesła i żąda okupu
Butelką z piciem bije Tomka w brzuch.
Podczas przerwy przed pracą-techniką kopał Marka K .
Bawi się angielskim zegarkiem na lekcji j. rosyjskiego.
Przeszkadza w prowadzeniu j.rosyjskiego. Zabiera zeszyt koledze i przestawia na inną ławkę.
Bije się z Pomiernym na biologii, przewraca ławki, rzuca krzesłami.
Podarł firankę w sali 46 tłumacząc, że musi sobie obandażować bolące go włosy.
Rzuca kredą, rozmawia, nie interesuje się lekcją biologii.
Gra w karty na j.angielskim.... i w dodatku ciągle przegrywa
Zabrał z ubikacji przetykacz do WC i robił stemple na ścianie
Przemek bawi się na lekcji wszystkim, nawet chorym palcem
Michał zachowywał się nieodpowiednio po lekcjach. Obrzucał śniegiem dziewczęta i wrzucał śnieg do szatni.
Szczerzy zęby do nauczyciela.
Kradną ze szkolnej kuchni ziemniaki i robią z woźną frytki.
Naraża kolegów na śmierć, rzucając kreda po klasie.
Na wf-ie nosi za małe spodenki. Zapytana dlaczego twierdzi, że takie są bardziej sexy.
Rzuca w koleżanki spreparowana żaba.
Kowalska i Jóźwiak nie chcą podać swego nazwiska.
Pociął koledze sweter, chcąc sprawdzić jakość wyrobu.
Powiedział do pani woźnej, która zwróciła mu uwagę: "Niech pani uważa, bo jutro może już pani nie pracować w tej szkole".
Zamknął nauczyciela na klucz i odmówił zeznań.
Wyrzucił koledze czapkę przez okno ze słowami: "Jak kocha, to wróci".
Rzucił w nauczyciela doniczka i krzyknął: "Trafiłem!".
Przyłapany na paleniu w toalecie broni się, mówiąc ze "wykurza robale z kibla".
Zwalnia się z lekcji. Mówi, ze boli ja głowa, a potem widzę ja z przystojnym brodaczem.
Demonstrując działanie gejzeru, opryskał pomidorem cala klasę.
Pije wodę z kranu, mówiąc: "Kaca mam".
Z radości, ze nie ma nauczyciela, zwalił tablice.
Śmieje się parszywie.
W czasie odpowiedzi z historii, co drugi wyraz wtrąca słowo "facet".
Nie uważa i biega na lekcjach wf-u.
Rozmawiałam z nią i nie dała mi dojść do słowa.
Na melodie hymnu szkolnego ułożył pieśń zagrzewającą uczniów do walki z nauczycielami.
Przyszła do szkoły w samym swetrze.
Na lekcji dłubie w nosie i mówi, ze to jak narkotyk.
Ukradł ze szkolnego WC sedes i przechowuje go w tornistrze.
Nie wiesza się w szatni.
Stwierdził nieprzygotowanie do geografii z powodu śmierci babci, z która to babcia jechałam dziś rano tramwajem.
Na wycieczce szkolnej zerkał nieznacznie ku sklepowi z napojami alkoholowymi, gdzie potem dokonał zakupu pamiątek.
Śpiewa na lekcji muzyki.
Wyrwany do odpowiedzi mówi, ze nie będzie zeznawał bez adwokata.
Przyniósł do szkoły trutkę na szczury z zamiarem wypróbowania jej na wychowawcy.
Wysłany po kredę, przyniósł ślimaka.
Po napisaniu kartkówki nie oddal jej twierdząc, że zostawił ja w domu.
Na lekcji zajęć praktyczno - technicznych umyślnie piecze ciasto bez mąki.
Wlał wodę do kontaktu w pracowni fizycznej na lekcji plastyki.
Wkłada kapiszony do kontaktu, czym doprowadził nauczycielkę na pogotowie.
Demonstruje na fizyce zabawki.
Uczeń przeszkadzał pani w lekcji, m.in. leżał na podłodze, robił zamieszanie nogami.
Podpalił koledze teczkę na lekcji i zapytał, czy może wyjść po gaśnice.
Bije kolegę po dzwonku.
Schowany za podręcznikiem fizyki wydaje dźwięki przyprawiające mnie o mdłości.
Wysłany w celu namoczenia gąbki wrócił z mokra głową i sucha gąbką.
Syn lata z gołym brzuchem po błocie.
Kowalski w trakcie lekcji uprawiał ziemie cyrklem w doniczce.
Uczeń chodzi po ścianie.
Uczeń siedzi w ławce i zachowuje się podejrzanie.
Napastuje kolegę przy pomocy krzesła.
Przyszedł w butach do szkoły.
Gra puszka na przerwie i mówi, ze to piłka nożna.
Molestuje kolegę długopisem.
Udaje, ze słucha nauczyciela.
Uczennica mówi "dzień dobry" do kolegi.
Zenek oświadcza mi się.
na koniec rodzynek-
Po kilku tygodniach nauki w pierwszej klasie syn mojego kolegi przyniósł
uwagę: "Czy Państwo wiedzą, że Państwa syn nie umie czytać?". Kolega odpisał:
Tak, wiem, dlatego posłałem go do szkoły.
Ciąg dalszy wkrótce.
UWAGA !!!!!
Nie czytać przebywając na wysokości lub spożywając posiłek.
W czasie wyścigu międzyszkolnego umyślnie biegł wolno, by jak twierdzi zyskać na czasie
Podał nie swoje imię motywując, że chciałby się tak nazywać
Ukradł dziennik lekcyjny, nie chce oddać i żąda okupu
Rozbiera atomy na cząsteczki i kładzie sobie na oczach
Stale obraża się na nauczycieli
Na lekcji biologii rzucił we mnie łopatą
Zjada ściągi po klasówce
Kopnął kolegę i mówi, że go boli głowa
Pluje pod nogi nauczyciela. Upomniany twierdzi bezczelnie, że bada siłę grawitacji
Przywiązał koleżankę do krzesła i żąda okupu
Butelką z piciem bije Tomka w brzuch.
Podczas przerwy przed pracą-techniką kopał Marka K .
Bawi się angielskim zegarkiem na lekcji j. rosyjskiego.
Przeszkadza w prowadzeniu j.rosyjskiego. Zabiera zeszyt koledze i przestawia na inną ławkę.
Bije się z Pomiernym na biologii, przewraca ławki, rzuca krzesłami.
Podarł firankę w sali 46 tłumacząc, że musi sobie obandażować bolące go włosy.
Rzuca kredą, rozmawia, nie interesuje się lekcją biologii.
Gra w karty na j.angielskim.... i w dodatku ciągle przegrywa
Zabrał z ubikacji przetykacz do WC i robił stemple na ścianie
Przemek bawi się na lekcji wszystkim, nawet chorym palcem
Michał zachowywał się nieodpowiednio po lekcjach. Obrzucał śniegiem dziewczęta i wrzucał śnieg do szatni.
Szczerzy zęby do nauczyciela.
Kradną ze szkolnej kuchni ziemniaki i robią z woźną frytki.
Naraża kolegów na śmierć, rzucając kreda po klasie.
Na wf-ie nosi za małe spodenki. Zapytana dlaczego twierdzi, że takie są bardziej sexy.
Rzuca w koleżanki spreparowana żaba.
Kowalska i Jóźwiak nie chcą podać swego nazwiska.
Pociął koledze sweter, chcąc sprawdzić jakość wyrobu.
Powiedział do pani woźnej, która zwróciła mu uwagę: "Niech pani uważa, bo jutro może już pani nie pracować w tej szkole".
Zamknął nauczyciela na klucz i odmówił zeznań.
Wyrzucił koledze czapkę przez okno ze słowami: "Jak kocha, to wróci".
Rzucił w nauczyciela doniczka i krzyknął: "Trafiłem!".
Przyłapany na paleniu w toalecie broni się, mówiąc ze "wykurza robale z kibla".
Zwalnia się z lekcji. Mówi, ze boli ja głowa, a potem widzę ja z przystojnym brodaczem.
Demonstrując działanie gejzeru, opryskał pomidorem cala klasę.
Pije wodę z kranu, mówiąc: "Kaca mam".
Z radości, ze nie ma nauczyciela, zwalił tablice.
Śmieje się parszywie.
W czasie odpowiedzi z historii, co drugi wyraz wtrąca słowo "facet".
Nie uważa i biega na lekcjach wf-u.
Rozmawiałam z nią i nie dała mi dojść do słowa.
Na melodie hymnu szkolnego ułożył pieśń zagrzewającą uczniów do walki z nauczycielami.
Przyszła do szkoły w samym swetrze.
Na lekcji dłubie w nosie i mówi, ze to jak narkotyk.
Ukradł ze szkolnego WC sedes i przechowuje go w tornistrze.
Nie wiesza się w szatni.
Stwierdził nieprzygotowanie do geografii z powodu śmierci babci, z która to babcia jechałam dziś rano tramwajem.
Na wycieczce szkolnej zerkał nieznacznie ku sklepowi z napojami alkoholowymi, gdzie potem dokonał zakupu pamiątek.
Śpiewa na lekcji muzyki.
Wyrwany do odpowiedzi mówi, ze nie będzie zeznawał bez adwokata.
Przyniósł do szkoły trutkę na szczury z zamiarem wypróbowania jej na wychowawcy.
Wysłany po kredę, przyniósł ślimaka.
Po napisaniu kartkówki nie oddal jej twierdząc, że zostawił ja w domu.
Na lekcji zajęć praktyczno - technicznych umyślnie piecze ciasto bez mąki.
Wlał wodę do kontaktu w pracowni fizycznej na lekcji plastyki.
Wkłada kapiszony do kontaktu, czym doprowadził nauczycielkę na pogotowie.
Demonstruje na fizyce zabawki.
Uczeń przeszkadzał pani w lekcji, m.in. leżał na podłodze, robił zamieszanie nogami.
Podpalił koledze teczkę na lekcji i zapytał, czy może wyjść po gaśnice.
Bije kolegę po dzwonku.
Schowany za podręcznikiem fizyki wydaje dźwięki przyprawiające mnie o mdłości.
Wysłany w celu namoczenia gąbki wrócił z mokra głową i sucha gąbką.
Syn lata z gołym brzuchem po błocie.
Kowalski w trakcie lekcji uprawiał ziemie cyrklem w doniczce.
Uczeń chodzi po ścianie.
Uczeń siedzi w ławce i zachowuje się podejrzanie.
Napastuje kolegę przy pomocy krzesła.
Przyszedł w butach do szkoły.
Gra puszka na przerwie i mówi, ze to piłka nożna.
Molestuje kolegę długopisem.
Udaje, ze słucha nauczyciela.
Uczennica mówi "dzień dobry" do kolegi.
Zenek oświadcza mi się.
na koniec rodzynek-
Po kilku tygodniach nauki w pierwszej klasie syn mojego kolegi przyniósł
uwagę: "Czy Państwo wiedzą, że Państwa syn nie umie czytać?". Kolega odpisał:
Tak, wiem, dlatego posłałem go do szkoły.
Ciąg dalszy wkrótce.