Do napisania tego postu zmotywowała mnie rozmowa z jedną z matek ,na temat stosowania konsekwencji niewłaściwych zachowan dziecka .Przypomniała mi ona podobną rozmowę jaką odbyłem kiedyś z jedną z naszych terapeutek, dotyczącą mojego dziecka.
Sprawa dotyczy czasu trwania danej konsekwencji.
Konsekwencja następuje natychmiast po niewłaściwym zachowaniu, jest z góry określona ,odpowiednia do skali przewinienia i doprowadzona do końca .
Tylko konsekwencja doprowadzona do końca będzie skuteczna .Tylko wtedy ma ona szanse zmodyfikować niepożądane zachowanie.Dlatego lepiej jest dać krótszą konsekwencję , ale dotrzymać słowa. Pozatym skumulowanie długich konsekwencji , może powodować że dziecko przez tygodnie , miesiące ,trwa w negatywnych skutkach swojego zachowania , a to również nie przynosi zamierzonego efektu wychowawczego , a czasami przynosi skutki wręcz odwrotne do zamierzonych.Byc może trochę pokrętnie, ale chyba udało mi sie wyartykułować o co mi chodzi.A jakie jest Wasze zdanie na ten temat ?
Sprawa dotyczy czasu trwania danej konsekwencji.
Konsekwencja następuje natychmiast po niewłaściwym zachowaniu, jest z góry określona ,odpowiednia do skali przewinienia i doprowadzona do końca .
Tylko konsekwencja doprowadzona do końca będzie skuteczna .Tylko wtedy ma ona szanse zmodyfikować niepożądane zachowanie.Dlatego lepiej jest dać krótszą konsekwencję , ale dotrzymać słowa. Pozatym skumulowanie długich konsekwencji , może powodować że dziecko przez tygodnie , miesiące ,trwa w negatywnych skutkach swojego zachowania , a to również nie przynosi zamierzonego efektu wychowawczego , a czasami przynosi skutki wręcz odwrotne do zamierzonych.Byc może trochę pokrętnie, ale chyba udało mi sie wyartykułować o co mi chodzi.A jakie jest Wasze zdanie na ten temat ?